Lewitacja: widzieli, jak unosił się nad ziemią
W XVII wieku mnich o imieniu Józef z Copertino wielokrotnie unosił się nad ziemią na oczach świadków, a Kościół sporządził pisemny zapis tego, kto był świadkiem tych wydarzeń. Diana Walsh Pasulka, profesor religioznawstwa, która przez lata studiowała zeznania świadków w archiwach watykańskich, przeanalizowała dokumenty dotyczące procesu kanonizacyjnego. To, co się w nich znajduje, nie jest streszczeniem. Są to podpisy – prawdopodobnie tysiące – a obok każdego z nich znajduje się adnotacja, kim była dana osoba. Całe miasta wpisały swoje nazwy.
Zeznania świadków zebrano w czasach hiszpańskiej inkwizycji. Każdy, kto twierdził, że widział mężczyznę unoszącego się w powietrzu, sam stawał się podejrzanym; Pasulka potwierdza, że składając taki podpis, narażało się na poważne ryzyko. Każdy podpis świadczy o osobie, która świadomie zdecydowała się podać swoje imię i nazwisko – i to w stuleciu, w którym takie twierdzenie uznawano za niebezpieczne.
Opis ten opiera się na analizie dokumentów kościelnych, nad którymi pracowała Pasulka. Informacja dotycząca liczby podpisów pochodzi z jej pamięci, a nie z opublikowanych statystyk; ponadto akta procesu kanonizacyjnego odzwierciedlają to, co powiedzieli świadkowie, a niekoniecznie to, co faktycznie miało miejsce.
Co skłania tysiące ludzi do podpisania się pod czymś tak niebezpiecznym?
Amon
www.strefa44.pl
www.strefa44.com.pl