Inny człowiek dzięki zastrzykowi modRNA-COVID-19!

dodany przez Amon w Nowy Porządek Świata

#1
Inny człowiek dzięki zastrzykowi modRNA-COVID-19!

[Obrazek: Screenshot-2026-03-16-at-11-41-03-Ein-V.png]

Trwałe zapalenia ogólnoustrojowe, zwiększona częstość występowania chorób sercowo-naczyniowych i ostrych, zazwyczaj ciężkich chorób płuc, a do tego zaburzenia krzepnięcia krwi i zwiększone ryzyko zakrzepicy – oto dziedzictwo, jakie szczepionki modRNA pozostawiają po sobie u osób, które się im poddały. 214 dni po ostatnim „szczepieniu” skutki te są nadal widoczne i ostre, i nie ma powodu, by sądzić, że znikną one 215 dni po ostatnim szczepieniu przeciwko COVID-19. Szczepionki przeciwko COVID-19 zmieniają organizm, układ odpornościowy osoby zaszczepionej na poziomie klinicznym, biochemicznym i proteomicznym; innymi słowy, szczepionki przeciwko COVID-19 zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia klinicznych objawów choroby, zmieniają biochemię organizmu i zaburzają funkcjonowanie białek. Lub, jak piszą autorzy badania, z którego zaczerpnąłem te niepokojące wyniki (w naszym tłumaczeniu):

Cytat:„Badanie to pokazuje, że zarówno zakażenie SARS-CoV-2, jak i „szczepionka” mRNA przeciwko COVID-19 wiążą się z wyraźnymi zmianami ogólnoustrojowymi na poziomie klinicznym, biochemicznym i proteomicznym. Ostra infekcja wiązała się z klasyczną reakcją zapalną i aktywacją wrodzonego układu odpornościowego, podczas gdy „osoby zaszczepione” – których próbki pobrano średnio ponad 210 dni po ostatniej dawce szczepionki, głównie wyrażającej białko szczytowe – wykazywały profil molekularny wskazujący na łagodne zapalenie, aktywność prokoagulacyjną, aktywację dopełniacza i przebudowę naczyniową. Związki te po szczepieniu były wykrywalne w różnych kontekstach klinicznych i występowały niezależnie od ostrej choroby.”

Innymi słowy: zakażenie SARS-CoV-2, które może, ale nie musi przekształcić się w COVID-19, wywołuje w dużej mierze normalne reakcje układu odpornościowego, natomiast zastrzyk mRNA przeciwko COVID-19 tego nie robi. Zmienia on w dramatyczny sposób organizm osoby, która przyjęła zastrzyk: stany zapalne stają się stałym gościem, wzrasta aktywność prokoagulacyjna organizmu, a kaskadowy proces obejmujący ponad 30 białek, związany z błonami komórkowymi i osoczem (aktywacja dopełniacza), powoduje przebudowę naczyń krwionośnych, co w praktyce oznacza: zdarzenia zakrzepowe i trwałe stany zapalne. Autorzy, którzy opisują ten wynik, pochodzą z Węgier i opublikowali swoje badania w International Journal of Molecular Sciences:

Hudák, Anett, Aladár Pettko-Szandtner, Annamária Letoha i Tamás Letoha. (2025). Clinical and Proteomic Associations of SARS-CoV‑2 Infection and COVID-19 Vaccination in Multimorbid Patients: A Cross-Sectional Observational Study. International Journal of Molecular Sciences 26(16): 8007.

Badania opierają się na próbkach krwi pobranych od 366 pacjentów szpitala, z których 317 uzyskało wynik pozytywny w teście na SARS-CoV-2, a 262 zostało „zaszczepionych” przeciwko COVID-19, w większości (N = 181) preparatem Comirnaty/BNT162b2 firmy Pfizer/Biontech. Próba Hudáka i in. (2025) charakteryzuje się wysokim odsetkiem osób z chorobami współistniejącymi, z których większość cierpi na nadciśnienie (57%), choroby układu krążenia (48%), cukrzycę (20%), przewlekłą chorobę płuc (14%) lub zaburzenia psychiczne (11%). Średni wiek uczestników badania Hudáka wynosi 64,3 lat, a średnie odchylenie w górę i w dół wynosi 19,4 lat. Wyniki, o których wspomniałem powyżej, opierają się zatem na próbie starszych pacjentów szpitalnych, którzy borykają się z szeregiem chorób współistniejących, co w dzisiejszych czasach jest normą – jest to więc praktycznie reprezentatywna próba starszej populacji.

Szczególnie godnym uwagi, można by nawet powiedzieć „przerażającym”, jest fakt, że chociaż badani Hudáka i wsp. (2025) cierpią na choroby sercowo-naczyniowe i płucne jako schorzenia współistniejące, MOŻNA jednak wykazać związek między chorobami sercowo-naczyniowymi i ostrymi chorobami płuc z jednej strony a szczepionkami modRNA przeciwko COVID-19 z drugiej strony, a mianowicie poprzez analizę tzw. biomarkerów, które zwłaszcza w przypadku chorób serca znacznie odbiegają od tego, co można określić jako mniej więcej normalne:

Cytat:„Wśród najwyraźniejszych sygnałów podwyższony poziom proBNP był konsekwentnie powiązany ze szczepieniem, nawet przy średnim odstępie czasowym po szczepieniu wynoszącym ponad 240 dni. ProBNP jest uznanym biomarkerem obciążenia serca, rutynowo stosowanym do oceny niewydolności serca i ryzyka zakrzepowo-zatorowego. Podwyższony poziom proBNP wiąże się również ze zwiększoną śmiertelnością w przebiegu COVID-19, niezależnie od wyjściowego stanu serca. W naszej kohorcie osoby zaszczepione – głównie osoby, które otrzymały szczepionkę mRNA – wykazywały utrzymujące się podwyższenie poziomu proBNP, co jest zgodne z przewlekłym, niskim obciążeniem mięśnia sercowego. Jest to zgodne z wcześniejszymi doniesieniami o powikłaniach sercowych po szczepieniu, w tym zapaleniu mięśnia sercowego i osierdzia, zwłaszcza po szczepieniu mRNA. Utrzymywanie się tych zmian znacznie dłużej niż oczekiwane okresy aktywacji immunologicznej jest zgodne z trwającym subklinicznym stanem zapalnym, dysfunkcją śródbłonka lub obciążeniem serca o podłożu immunologicznym, prawdopodobnie związanym z powtarzającą się ekspozycją na białko szczytoweCo istotne, analiza regresji liniowej wykazała, że podwyższony poziom proBNP był istotnie powiązany ze statusem szczepień (β = 1750, p = 0,0103), [i]ale nie z istniejącymi wcześniej chorobami sercowo-naczyniowymi (CVD) (β = 654,5, p = 0,3179), co wskazuje, że obserwowany wzrost u osób zaszczepionych prawdopodobnie nie wynika wyłącznie z podstawowych schorzeń serca."[/i]

Wszystkie wyniki wskazują na to samo: zastrzyki z modRNA obciążają układ odpornościowy, powodują długotrwałe stany zapalne, które dotykają przede wszystkim serca; ze względu na związek między szczepionką przeciwko COVID-19 a zaburzeniami krzepnięcia, które prowadzą do zakrzepicy, szczepionki modRNA przeciwko COVID-19 mają potencjał, przekształcić układ odpornościowy i poddać go długotrwałemu stresowi, który – prędzej czy później – prowadzi do tego, co powszechnie określa się mianem „zdarzenia sercowego”, od zawału serca po zatrzymanie akcji serca. To „przewlekłe zapalenie”, ten ciągły stres układu odpornościowego, któremu towarzyszy stała aktywacja łańcucha białkowego (aktywacja dopełniacza), prowadząca ostatecznie do zakrzepicy, jest nadal wykrywalne 214 dni po ostatnim zastrzyku modRNA. Tyle jeśli chodzi o twierdzenie, że szczepionki przeciwko COVID-19 nie mają długoterminowych skutków.

To, że z zastrzykami modRNA wiążą się poważne długotrwałe skutki, jest już powszechnie znane. Pytanie, na które należy teraz odpowiedzieć, jest jeszcze bardziej dramatyczne: czy szkody są trwałe, czy też układ odpornościowy osób dotkniętych tym problemem regeneruje się po pewnym czasie? Jest to dla osób dotkniętych tym problemem kwestia życia i śmierci, a mimo to pozostaje pytaniem otwartym:

Cytat:„Obecność biomarkerów prozapalnych, prozakrzepowych i związanych z przebudową naczyń krwionośnych siedem miesięcy (214 dni) po szczepieniu jest zgodna z możliwością, że ogólnoustrojowe skutki szczepionek wyrażających białko spike, głównie opartych na mRNA, mogą być bardziej długotrwałe i biologicznie znaczące niż wcześniej zakładano."

Sprawcy do dziś nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności.

Amon
www.strefa44.pl
www.strefa44.com.pl
[Obrazek: Bez-nazwy-25489.png]
Skocz do:

Wiadomości w tym wątku
Inny człowiek dzięki zastrzykowi modRNA-COVID-19! - przez Amon - 11 godzin(y) temu

« Starszy wątek Nowszy wątek »